Nowy kawałek NIEBA

Krakowski koncert zmobilizował nas do wydobycia na światło dzienne utworu, który od roku 2012 czekał na swój moment. „Niech trwa” zaśpiewany przez Kubę poruszył nas i całą widownię.
Sami zobaczcie i posłuchajcie.

Niech trwa – kliknij!


Koncertujemy w Krakowie

…. Z okazji Dnia Świętości Życia
…. po raz pierwszy w Krakowie wystąpi zespół Twoje Niebo!
…. Niezwykli soliści + dynamiczny chór + energiczna sekcja instrumentalna
…. = dobra muzyka w klimatach:
…. reggae, funky, pop, soul, latin, gospel, rock, poezja śpiewana
…. Prowadzenie: o. Mariusz Wójtowicz.
…. Organizatorzy koncertu:
…. Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka,
…. Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Krakowskiej,
…. dwutygodnik Droga; Tryby, Katolicki miesięcznik studencki.


To takie proste dotykać NIEBA

Eucharystia stała się impulsem, aby w 2009 roku na przemyskim Karmelu powstał zespół Twoje Niebo. Początki muzykowania niewielkiej, ale pełnej zapału grupy młodych ludzi wiązały się właśnie z liturgiczną posługą podczas Eucharystii. Potem zaczęły powstawać autorskie kompozycje w najbardziej różnorodnych klimatach muzycznych.
.
By powrócić do korzeni zespół na pięciolecie swego istnienia (2014) wypuścił utwór i teledysk CHLEBIE ŻYWY. Po licznych „zagranicznych” zachwytach i zachętach prezentujemy dzisiaj jego anglojęzyczną wersję.

Niech Jezus w Eucharystii pomaga nam codziennie dotykać NIEBA i nim żyć na ZIEMI.
Pozdrawiamy wszystkich i prosimy o plakatowanie internetu naszym nowym eucharystycznym doświadczeniem!
Dziękujemy!


Przy harfie

Niedawno udało nam się dotrzeć i złożyć  materiał z koncertu przy harfie celtyckiej.
Dźwięki, które wydobywał nasz przyjaciel Michał z tego niezwykłego instrumentu, długo pozostaną w naszej pamięci. Powspominajmy razem.
Pieśń Duchowa
Mój Ukochany
Hosanna
Nie nasycę się
Obudź mnie
Dusza rozmiłowana


Filmowo – bożonarodzeniowo

To już piąty raz przy współudziale PCKiN Zamek zagraliśmy kolędy.
Jak było? Sami zobaczcie poniżej.
Kolędowy MIX
Nie było miejsca
Oj Maluśki
Wśród nocnej ciszy KARNAWAŁOWO


Wielkie uwielbienie – Droga Wiary II

Takiego oto smsa otrzymaliśmy: ”Dziękuję za wczorajszy wieczór uwielbienie. Odniosłem takie wrażenie, że gdyby miał ktoś wątpliwości,
co do istnienia Boga, to po tym wieczorze na pewno by zniknęły!”

Sami kliknijcie i obejrzyjcie jak było
część pierwsza – Eucharystia i modlitwa prośby
część druga – Adoracja i modlitwa uwielbienia


„niebieski” kalendarz na 2015

Mamy już nowy kalendarz na rok 2015.

Fotografie, z których jest złożony relacjonują
nasz poprzedni rok posługi muzycznej.

13 stronic – format A3 – papier fotograficzny
Kalendarz wykonała przemyska firma Foto Dalux

Zamieszone fotografie są autorstwa: Kamila Kucharskiego,
Piotra Chachury i Tadeusza Humeniuka.

kliknij i zobacz


Wieczór kolęd

….By tradycji stało się zadość po raz piąty kolędujemy w Przemyślu,
….a trzeci raz na ZAMKU KAZIMIERZOWSKIM.

….Bądźcie z nami tym bardziej, że to jedyny w tym roku
….nasz kolędowy wieczór z pełną sekcją instrumentalną.

….Wykonamy najpiękniejsze kolędy i pastorałki w naszych autorskich aranżach.
….Oczywiście nie zabraknie wspólnego kolędowania i życzeń!

….Bądźcie z nami!
….Widzimy się w sobotę 10 stycznia 2015 o godz. 18.00.


Szklane NIEBO

21 grudnia 2014 po raz czwarty, a trzeci raz muzycznie pojawiliśmy się
w programie TVP1 „Między Ziemią a Niebem”.
Z warszawskiego studia programu wykonaliśmy dwa utwory:
„Lek na zgiełk” i „Modlitwa o sens”.

Kliknij i zobacz nas!


Kuba jest z nami a My z NIM!

Kochani Przyjaciele, Rodzino Nieba!

Na początku chcę Wam życzyć by Nowonarodzony zsyłał na Was swoje łaski oraz obdarzał zdrowiem i swoim Pokojem!
Dziękuję za wszystkie życzenia i wyszeptane modlitwy!
Chcę się z Wami podzielić jedną małą świąteczną refleksją…
Tak się złożyło, że Święta spędziłem w szpitalu. Na początku było to dla mnie trudne i jakoś nie potrafiłem sobie tego wyobrazić. Bo jak? Ja sam w szpitalu, a rodzina i bliscy 230 km ode mnie? Później doszły inne dolegliwości… Jednym ze skutków ubocznych, który jest nieunikniony, to owrzodzenie błony śluzowej jamy ustnej i gardła. I tak zaczęło się od poniedziałku…

Początkowo nie było źle. Nawet myślałem, że jest lepiej niż tamtym razem, ale z każdym dniem było coraz gorzej. Zacząłem dostawać morfinę… Na początku przed posiłkami, by cokolwiek móc zjeść. Wigilia jakoś minęła, choć z kręcącą się w oku łezką, że nie mogę być w domu. Nadeszło Boże Narodzenie. Obudziłem się z okropnym bólem. Nie mogłem nawet mówić… Pani doktor zwiększyła dawkę morfiny. Nie za wiele pomogło. Zadzwoniłem do rodziców i powiedziałem żeby nie przyjeżdżali, bo ani się nie nagadamy, ani ja się nie najem tym co przywiozą dobrego z domu. To były trudne chwile, bo i ja bardzo chciałem żeby przyjechali i wiem, że rodzice, dziewczyna, brat i babcia chcieli chociaż w ten sposób spędzić ze mną święta.

Wtedy odwiedził nas ksiądz z Komunią św. I kiedy się tak modliłem, pomyślałem: przecież Jezus, kiedy się rodził też miał ciężko… było Mu zimno, niewygodnie i w ogóle nie było Mu dobrze. I wiecie co? Dzięki temu czułem, że te Święta były jakoś tak szczególnie błogosławione.
Bóg jest wielki! Gloria in excelsis Deo!

Jestem już na półmetku tego intensywnego leczenia.
Przede mną kontrolne badania obrazowe, które zadecydują o przyszłym leczeniu. Czuję się dobrze, a nawet coraz lepiej, nie licząc tych przykrych skutków chemii.

Proszę Was o modlitwę, a w nadchodzącym Nowym Roku życzę Wam zdrowia, pomyślności i zrealizowania zamierzonych celów.

Z pamięcią w modlitwie!
Kuba